Processed with VSCO with e4 preset

Stay true to yourself.

Gdyby tak zeskanować Neonową wyszukiwarką antyplagiatową, to wynik dałby: 100% osobowości. Od lat się okazuje, że Neonowa nie tylko modą się zajmuje. Budowanie indywidualności za cel sobie obrałam, bo najważniejszą rzecz w życiu zrozumiałam:

Nikt w byciu nami nie będzie lepszy niż my sami.


Processed with VSCO with e4 preset

Processed with VSCO with e4 preset

Processed with VSCO with e4 preset


Och właśnie! Nikt w byciu nami nie będzie lepszy niż my sami. Niby zawsze to wiedziałam, niby zawsze to rozumiałam, a jednak i tak sama zbłądziłam. Ten rok dał mi przekrój najróżniejszych emocji. Wiele, jak na jeden rok. Wiele, jak na rok, w którym nie spodziewałam się takiego obrotu wydarzeń. Zmian w życiu. Zmian w nastawieniu. Zmian w rozumieniu wielu rzeczy. ZMIAN W ROZUMIENIU SIEBIE.

Przeszłam od poziomu ogromnej motywacji, na bycie, życie, tworzenie, zdobywanie doświadczeń, odkrywanie nowych miejsc na świecie i mnożenie pieniędzy na koncie, przez totalnego doła motywacyjnego, który sprawił, że miałam ochotę rzucić blogowanie, bo ani nie chciało mi się tworzyć, ani myśleć nawet nad treściami. Mało tego, z czasem doszłam do momentu, że ja nie byłam w stanie nic wymyślić w tym temacie, a moje bycie było bardziej formą pustej egzystencji. Być, aby być. Aby totalnie wszystkiego nie stracić, bo bym żałowała. Próbowałam ratować tonący okręt, bo czułam, że gra jest warta świeczki, więc dryfowałam po przestrzeniach Internetu.

W międzyczasie, o czym Wam pisałam wielokrotnie, poznałam nową pasję, która trzymała mnie przy życiu, dawała radość, pobudzała do działania, tworzenia, wymyślania, odnajdywania siebie na nowo i siebie w jakimś nowym zajęciu. Działało. Przynosiło radość. Ukojenie. Bo jestem człowiekiem, który musi ciągle działać. Tworzyć. Spełniać się w tym, co robi. Pod jednym warunkiem – tylko po swojemu.

Nakombinowałam się w tym roku. Szukałam nowej drogi. Szukałam nowych rozwiązań. Zagubiłam gdzieś tę dziewczynę z 2018 roku. Pewną, tego co chce osiągnąć w 2019. Pewną tego, kim jest. Nie wiem, co się z nią stało. Nie wiem, czemu nagle przestała wierzyć w siebie. W swoje możliwości. Pomysły. Zdolności. Znikła gdzieś, a na jej miejsce próbowała wejść jakaś nowa. Nieznajoma. Próbowała wprowadzać swoje zmiany, a mi jakby to powiedzieć, po drodze z tymi zmianami nie było. Wiem, że zmiany są dobre, ale wiem jeszcze jedno, dobrze gdy idą w parze z nami. A ja ciągle spadałam, więc nieznajomą wygnałam.


Processed with VSCO with e4 preset


Zrozumiałam, że moją największą siłą jestem ja sama. Dzięki temu wzrosła świadomość mojej oryginalności. Pojęłam, że bycie oryginalnym, to bycie po prostu sobą, to nam najlepiej wychodzi. I jest to nie do podrobienia – przyznacie mi to bez wątpienia. Tak wróciłam na swoje tory, totalnie wierząc w umysłu wytwory.

Zachęcam Was do poznania kim jesteście, tak – Wy sami. I nie lękania się pokazania tego światu, nawet jeśli myślicie, że jesteście odmieńcami 🙂

„(…) w życiu nie ma rzeczy niemożliwych, a nasza prawdziwa moc tkwi w akceptacji tego, jakimi jesteśmy. To właśnie wtedy dzieją się cuda, w które zawsze powinniśmy wierzyć.” – Femi Stories


sukienka Femi Stories  | kapelusz Femi Stories | zegarek Akerfalk | bransoletka Pandora | naszyjnik Sotho


Processed with VSCO with e4 preset

Processed with VSCO with e4 preset

Processed with VSCO with e4 preset

Comments

comments

Dodaj komentarz