Processed with VSCO with a9 preset

Pani Wiosna

Jesienią stałam się samozwańczym Włóczykijem. Jeszcze nie wiedziałam, że przede mną droga w nieznane, dążąca do odnalezienia cząstki siebie. Brakującej cząstki, uzupełniającej cząstki, dającej radość i spełnienie, gdy powoli to, co robiłam do tej pory niosło za sobą wypalenie.


Processed with VSCO with a9 preset

Processed with VSCO with a9 preset


Od kilku tygodniu wołają mnie „Pani Wiosna”. Różni ludzie, jedni mi bardziej bliscy, drudzy bardziej dalecy, niektórzy kompletnie obcy. Podoba mi się to hasło, polubiłam się z nim. Pewnie dlatego, że wiosna niesie za sobą odrodzenie, która ja przeżyłam osobiście w tym roku. Ale nie takie klasyczne przebudzenie po zimie, a prawdziwe odrodzenie dające nadzieję na coś nowego w życiu, ciekawego, dającego spełnienie i radość. I gdy czułam już dno w związku z tym, co robię, potrzebowałam takiego odbicia. I powiem Wam, że odbiłam się tak mocno, że aż topię twarz w blasku słońca. To, co ściągnęło mnie na dno zaczyna nabierać kolorów, wiosennych kolorów, nowego znaczenia, bo odnalazłam dziedzinę, która świetnie współgra z tym, co robiłam. Czuję, jakbym odnalazła brakujący element. Nie wiem, na jak długo, mam nadzieję, że jak najdłużej.


Processed with VSCO with a9 preset

Processed with VSCO with a9 preset


Nie byłam świadoma, że w nowym roku przyjdzie moment, gdy poczuję taką radość z robienia czegoś nowego, że w ogóle zacznę robić coś nowego, coś czego nie miałam w planach, totalnie nie miałam w planach. Nawet o tym nie myślałam, że sama się kiedyś będę tym zajmować. Zaczęłam kręcić bukiety i strasznie mnie to jara. Okazuje się, że dodatkowo mam do tego dryg. Ludzie twierdzą, że mam talent. Twierdzą, że nawet niezła ze mnie artystka. Artystka florystka. Bez papieru, ale z ogromnym zaparciem do nauki, chęcią rozwoju i wizją na to, co tworzy.

Połączyłam modę z kwiatami. Z kwiatami, z którymi i tak zawsze byłam kojarzona, bo zawsze o nich mówiłam i zawsze królowały na moich ubraniach, szczególnie sukienkach. I strasznie mi się podoba ten wizerunek. Wizerunek stylowej farmerki – florystki. Zakochanej w kwiatach na łące, krzakach i ubraniach. I silnie wierzę w to, że ten nowy etap w życiu, który właśnie zaczynam, będzie trwał w najlepsze. Bo teraz, gdy odnalazłam brakujący element, czuję siłę i energię by działać. I dopiero nabieram rozpędu!


sukienka b.sic stories | trampki Converse | naszyjnik Sotho | kapelusz – pamiątka z podróży


Processed with VSCO with a9 preset
Processed with VSCO with a9 preset

Comments

comments

Dodaj komentarz