Processed with VSCO with a10 preset

Z wężowym wzorem gramy do jednej bramki zwanej TRENDY.

Szczerze powiedziawszy – sama nie wierzę, że to powiem, ale ta chłodna majowa aura sprzyja mojemu blogowaniu. A przynajmniej załóżmy taką wersję, bo dzięki chłodom za oknem nie jest mi głupio publikować stylizację sfotografowaną przed świętami, gdy kreski na termometrze nie odbiegały wiele od tych, które aktualnie nam one wskazują. Spokojnie, na dysku już gromadzę bardziej wiosenne propozycje, ale tę musiałam, no musiałam tu zamieścić.

Nie wiem jak bardzo orientujecie się w wiosennych trendach. Jesteście na czasie? Śledzicie je na bieżąco? Garderoba już uzupełniona o wiosenne nowości? Czy trzymacie się tego, co macie? Nie wiem, czy blogerce modowej wypada się do tego przyznać, ale w mojej szafie na dzień dzisiejszy nie pojawiła się jeszcze ani jedna wiosenna nowość. ANI JEDNA. Oczywiście, nieco rzeczy mam na oku. Dzięki internetom wiem, co w trawie piszczy i jak się okazuje – i bez zakupów moja garderoba jest gotowa na ten sezon. Jednakże, jako kobieta, która jednak lubi robić zakupy, pewnie w końcu się na coś skuszę 😀

Nim to nastąpi, skupię Waszą uwagę na tym, co już miałam w szafie, co idealnie odpowiada aktualnym trendom i co część z Was również może posiadać 🙂


Processed with VSCO with a10 preset

Processed with VSCO with a10 preset


Przy okazji ostatniego modowego wpisu (o tak, kiedy to było :D) wspominałam, że kolor toffi w tym sezonie króluje. I przyznam, że choć cukier zgrzyta już między zębami – uwielbiam tę słodycz. Deser, który nie tuczy, a z którym jest mi do twarzy. Jestem przekonana, że Wam również – kwestia znalezienia odpowiedniego odcienia i gotowe. A co jest najlepsze, to kolor tak uniwersalny, że zwyczajnie warto mieć go w szafie. Zasłużył sobie tym, że prezentuje się stylowo i uniwersalnie, bez względu na wiek, bez względu na płeć, bez względu na sezon. Zdecydowanie możemy podziękować projektantom za promowanie czegoś tak użytecznego. Takiej mody pragnęłam!

Ale w opozycji do słodkiego uniwersalnego karmelu stają zwierzęce motywy – w tym również wężowe printy, które z uniwersalnością nie mają nic wspólnego. Tu się liczy już odwaga i chęć eksperymentowania, do którego zawsze Was zachęcam, chociaż poprzez dodatki. Bo to dzięki nim najłatwiej rozpocząć zabawę modą i totalnie podkręcić charakter stylizacji, co zresztą pokazywałam ostatnio. Dziś pora na coś bardziej szalonego i moja kieca, którą zakupiłam na jesień, poszła w ruch. Szczerze powiedziawszy, przy jej zakupie zastanawiałam się, jakie będzie zainteresowanie tymi wzorami wiosną. Czy to będzie jedno-sezonowy hit czy utrzyma się na czasie? Jak widać, dalej z wężowym wzorem gramy do jednej bramki zwanej TRENDY. I ta gra mi się szalenie podoba!


płaszcza Zaful | sweter, torebka Zara | sukienka b.sic stories | szalik H&M | botki Stradivarius | naszyjnik Sotho 


Processed with VSCO with a10 preset

Comments

comments

Dodaj komentarz