Processed with VSCO with a6 preset

Projekt: wianki.

Ostatnio na Instagramie pytałam się Was, czy zainteresuje Was temat wianków na blogu. Znacząca większość głosowała za wpisem tutaj, także z takowym przychodzę. Ale to ma być krótki wpis instruktażowy oprawiony kilkoma zdjęciami i moi realizacjami, dlatego nie mam zamiaru przedłużać tego wstępu, a jednocześnie przynudzać i przechodzę do najważniejszych kwestii.

W CO WARTO SIĘ WYPOSAŻYĆ?

Processed with VSCO with a6 preset
NARZĘDZIA: warto wyposażyć się w sekator, kombinerki do drutu, pistolet do kleju (oczywiście z pałką kleju), drucik i sznurek. 

Processed with VSCO with a6 preset
BADYLE: u mnie bazę tworzyła dereń, którą miałam z przycinki krzaków na działce. Dereń jest dość gibka dzięki czemu można było dzięki niej tworzyć koła – bazy, wokół których oplatałam gałązki brzozy (te zebrałam na działce z ziemi, po zimie jest wysyp połamanych gałązek).

Processed with VSCO with a6 preset
GAŁĄZKI OZDOBNE: tu już co podpowiada Wam fantazja tak naprawdę, do tych najsłynniejszych należy bukszpan i bazie, ja dobrałam dodatkowo liście orzecha, eukaliptus oraz trzcinę z pierzastym zakończeniem.

Processed with VSCO with a6 preset
OZDOBY: podobnie jak w przypadku liści ozdobnych – co Wam fantazja podpowiada – w moim przypadku pojawiły się przepiórcze jajka, pióra, mech, sukulent i sadzonki żonkili – mogą być też hiacynty, w zależności co znajdziecie w sklepach (warto by sadzonki nie były zbyt duże w porównaniu do Waszego wianka, gdyż kwiaty będą mocno opadać jeśli ich nie przymocujecie i psuć efekt). Całość zdobią wstążki, raz stonowane, raz kolorowe. Kto co lubi 🙂

TO JAKIE DZIAŁANIA?

Processed with VSCO with a6 preset
Z gibkiej bazy warto zrobić sobie obręcz, wokół której następnie zaplączecie wszystkie gałązki. Można ją spiąć kawałkiem drucika lub sznurkiem. Na zdjęciu „łysa” baza i już obwinięta brzozą. 

Processed with VSCO with a6 preset
Osobiście stosowałam dwa sposoby zaplątywania gałązek. Pierwszy – naprzemienne przekładanie gałązek wokół bazy, czyli taka forma oplatania (efekt końcowy widać na zdjęciu wyżej). Robicie to do momentu, aż będziecie zadowoleni z efektu przykrycia bazy. Ten sposób nie wymaga częstego wiązania badyli, można przewiązać je w strategicznych miejscach. 

Processed with VSCO with a6 preset
Drugi sposób, to w moich słowniku dobieraniec. Ta forma jest bardziej wymagająca i czasochłonna, ale robi efekt i dodatkowo buduje objętość i rozmiar wianka. Polega na tym, że grubszą część łodygi brzozy mocujecie do bazy, tak by delikatne gałązki tworzyły formę pierza. Możecie przywiązywać po jednej lub po kilka, najlepiej ciasno obwijając sznurkiem (stworzy on Wam później dobre podłoże do montowania innych elementów). Ilość gałązek – dowolna. Ponownie, aż uzyskacie upragniony efekt gęstości badyli. Starajcie się część łodyżek badyli zawijać również do środka, by baza była obwinięta w miarę równomiernie z każdej strony (albo chociaż z przodu).

Processed with VSCO with a6 preset
W przypadku mocowania mchu, warto delikatnie powciskać go między badylki. Nie wymaga on szczególnego mocowania dzięki swej gąbczastej strukturze. Można delikatnie jeszcze przykleić go klejem w strategicznych miejscach. Jeśli chodzi o mocowanie sadzonek – tutaj postawiłam na cienki drucik, który oplatam dookoła obręczy winka (z tyłu zakręcając końcówki). Dzięki temu mam pewność, że rośliny mi nie odpadną. Nim bulwy trafią na wianek, obmywam je z piachu i nieco ucinam korzenie. 

Processed with VSCO with a6 preset
Przygotowanie sukulenta pod montaż wygląda w miarę podobnie jak w przypadku roślin cebulkowych. Otrzepuję go z ziemi, jeśli ma bardzo długie korzenie – nieco je przycinam.

Processed with VSCO with a6 preset
Aby miał jednak zachowaną odrobinę wilgoci – delikatnie skraplam mu korzenie i zawiązuję korzenie cienką folią.  Korzenie – nie koniecznie po całości, obwiązuję sznurkiem. Następnie, gdzie sukulent będzie montowany w odpowiednie miejsce między liśćmi, które przykryją jego bryłę korzeniową, sznurkiem przywiązuję go do obręczy wianka.

Processed with VSCO with a6 preset
Dzięki sieci gęstych gałęzi oraz sznurka spinającego całość, montaż rożnych ozdobnych elementów rzadko kiedy wymaga dodatkowych materiałów typu sznurek czy drucik, zapewniających utrzymanie się ich na wianku. Z reguły jedynie jajeczka (to akurat w moim przypadku) wymagały użycia kleju).

PORA NA EFEKTY KOŃCOWE I GARŚĆ INSPIRACJI

Processed with VSCO with a6 preset

Processed with VSCO with a6 preset

Processed with VSCO with a6 preset

Processed with VSCO with a6 preset

Processed with VSCO with a6 preset

Processed with VSCO with a6 preset

Processed with VSCO with a6 preset

Processed with VSCO with a6 preset

Processed with VSCO with a6 preset


Mam nadzieję, że wpis będzie pomocny i skusicie się na wykonanie własnych wianków. Tak naprawdę, nie jest to bardzo czasochłonna sprawa, a efekty wychodzą piękne 🙂

Comments

comments

Dodaj komentarz