Processed with VSCO with a10 preset

Gdy zima toczy batalię z wiosną, a ja…

Gdy zima toczy największe batalie z wiosną i zaczyna tak naprawdę w tym pojedynku przegrywać, choć resztkami sił zasypuje nas jeszcze śniegiem, Paniusia postanowiła, że wrzuci na bloga jesienną stylizację, etykietując ją również jako wiosenną propozycję. Tak póki na drzewach nie pojawiły się zielone liście, które zatrzymałyby publikację czyniąc ją przeterminowaną.

Pragnęłam Wam powiedzieć jesienią, że sztruks w tym jesienno-zimowym sezonie będzie totalnym hitem. Później pragnęłam wstawić tę sesję w okolicach wyprzedaży abyście – jakbyście nie wiedzieli, polowali na sztruksowe ubrania na przecenach, a wyszło jak zwykle – to co modne publikuję można rzec po sezonie, bo w sklepach królują już pastele, intensywne kolory i oczywiście kwiatki.


Processed with VSCO with a10 preset

Processed with VSCO with a10 preset


Były obietnice. Wiem, pamiętam. Ale z dotrzymywaniem terminów i obietnic idzie mi nieco ciężko, pewnie dlatego pracuję w zawodzie, który daje mi lekką swobodę w tym temacie. A podchodząc jeszcze z innej strony – musiało być widocznie mnóstwo innych sesji i inspiracji, które chciałam Wam przedstawić, z etykietą „priorytet” i to one budowały jesienno-ziwowy klimat odsuwając sztruks na bok, wierząc, że jeszcze wiosną sobie w nim poszalejemy. Albo poszaleje ten, komu on się naprawdę podoba. Bo przecież o to w tym chodzi. Trendy trendami, ale jak coś nam się nie podoba, to nawet nie powinno trafiać do naszej szafy, mimo etykiety „najgorętszy hit sezonu”. I tak naprawdę, te wszystkie trendy na dany sezon są weryfikowane po sezonie – jak bardzo się przyjęły na stałe, jak weszły w naszą krew, jak nam się podobają, że chcemy je nosić lub zwyczajnie – zapomnieć. I sztruks moim zdanie wart jest kontynuacji. Dlatego, że nasza wiosna i lato to nie tropikalne warunki. Sprawdzi się idealnie do letniej stylizacji z koszulą i trampkami, do wypadu za miasto i na rower. Także dajmy mu szanse. Jeśli macie go w swojej szafie – nie chowajcie na dno przy wiosennych porządkach. Dno szafy zostawcie wełnie, w której niezaprzeczalnie można się ugotować.

Przejdźmy jednak do porządku dziennego i co my tutaj mamy. Jak już ustaliliśmy – modny sztruks w formie spodni o dość męskim kroju i ciekawym kamelowym kolorze. One narzuciły charakter całej stylizacji, która miała być miksem luzu i paryskiej codziennej elegancji. Zestaw opiera się na trzech kolorach, których role są tutaj jasno określone. Czerń w formie pasków i dodatków ma być akcentem, sporym, bo o delikatnym urozmaiceniu można mówić w przypadku występującej tutaj bieli. Pierwsze skrzypce należą do beżu, który ociepla stosunki z odchodzącą zimą i jest idealnym rozwiązaniem o każdej porze roku.

W efekcie końcowym mamy miks męskiego stylu z kobiecą subtelnością, czyli propozycję, w której czułam się swobodnie, a z pewnością autentycznie.


płaszcz Zaful | top Shein | spodnie sh | szalik H&M | kapelusz Femi Stories | buty Zara | torebka Mango | zegarek Akerfalk 


Processed with VSCO with a10 preset

Processed with VSCO with a10 preset

Comments

comments

Dodaj komentarz