Processed with VSCO with j6 preset

Gwiezdny pył.

O tym, że nie polecę w kosmos, to już wiadomo – z jednego z ostatnich wpisów. Ale, fascynacja gwiazdkami pozostaje. W końcu jedno drugiego wykluczać nie musi. Do tego, znam się doskonale na gwiazdozbiorach, a bardziej… ekhę – GWIAZDOZBIORZE – Gwiazdozbiorze Neonowej. W moim mniemaniu czyni mnie już to astronomem, samozwańczym co prawda, ale w takich czasach żyjemy, że jaką sobie etykietkę przypniemy – tą osobą będziemy. Także, idę za ciosem, ambitnie. W końcu ambicje w tych czasach również się liczą, osiągnięcia i sukcesy nie mniej. Także przypisuję sobie jeden największy sukces, dzięki któremu stałam się astronomem, czyli WYOBRAŹNIĘ.

Jedni stąpają twardo po ziemi, inni bujają w obłokach, a inny jeszcze po niebieskim sklepieniu wysypanym gwiazdami. 

Wyobraźnia sprawia, że moja rzeczywistość staje się piękniejsza i ciekawsza. Wiadomo, każdy z nas obiera to, co dzieje się dookoła w zupełnie inny sposób. Nie jesteśmy w stanie równie patrzeć na świat, każdą sytuację czy chwilę, co osoba obok. I fajnie! To czyni nas wyjątkowymi. Każda poszczególna jednostka żyjąca na świecie jest wyjątkowa, czy to nie brzmi cudownie? Mimo wszystko, mimo całej tej wyjątkowości, uwielbiam śnić i marzyć, wyobrażać czasem coś, co wydaje się wręcz niemożliwe. Jedni powiedzą:

„To retuszowanie rzeczywiści, zejdź na ziemię!”

Inni zaś dojdą do wniosku, że to kreowanie przyszłości. Bo nikt nie zabroni śnić i marzyć. A Ci, którzy mają moc twórczą, potrafią przekuć wyobrażenia w rzeczywistość. Także, kto wie? Może ta moja silna wyobraźnia zbuduje moją przyszłość? Gwiazdy mówią, a wróżę z Gwiazdozbioru Neonowej, że jeśli tylko ograniczę relacje z kołdrą, stworzę związek na odległość z Netflixem i skutecznie pożegnam leniwca, pojawią się ogromne szanse na horyzoncie na zamianę marzeń w rzeczywistość. A do tego szczypta wiary w świat i ludzi, pozytywne nastawienie i gotowe – przyszłość na wyciągnięcie ręki jak malowana.


Processed with VSCO with j6 preset

Processed with VSCO with j6 preset

Processed with VSCO with j6 preset


Hippisowska dusza

Tkwi jednakże we mnie jeszcze ogromny procent hippisowskiej duszy.  I to już nie przypięta etykieta, a prawdziwy stan umysły, który czuję wręcz całym ciałem. Stan umysłu mówiący, że sukcesy materialne stawiam znacznie niżej niż te emocjonalne. Że o niczym dla mnie nie świadczą, jeśli nie widzę szczęścia w oczach ich zdobywców. I nie robią na mnie wrażenia, gdy ich kolekcjonerzy nie są w stanie szczerze, przysięgając na gwiazdy, a szczególnie na Gwiazdozbiór Neonowej odpowiedzialny za radość z małych rzeczy, przyznać, że tak są szczęśliwi i że nie, nie dzięki sumie na koncie, a poczuciu wewnętrznej radości.

Sama do tego dążę. Czy jest łatwo? Łatwo to jest gadać, co by było gdyby. Łatwo to jest podsumowywać, co to takie piękne w życiu. Trudno jest jednak osiągać. Osiągać wyższe stopnie, sukcesy i szczęście. Bo to wszystko zależy od tego, co mamy w głowie. Jak jesteśmy zakodowani, ile ważnych rozmów ze sobą przebyliśmy, ile sytuacji przeoczyliśmy, a ile przeanalizowaliśmy i jakie wyciągnęliśmy z nich wnioski. Nie jest łatwo, gdy w pełni nie wiemy, do czego dążymy. Każdy powie: „do szczęścia”, „do spełnienia”, ależ jakie to ogólnikowe i jak łatwo jest takie słowa powiedzieć, a jak trudno jest momentami osiągnąć ten stan. Samo szczęście ma swoje wymiary. Jest chwilowe i długodystansowe. Chwilowe wynikające na przykład z przytulenia drugiej osoby, długodystansowe z przytulenia życia.  Oba bardzo istotne, ale oba szalenie różniące się od siebie. Bo życie trzeba też umieć kochać i znaleźć drogę, jak do tego doprowadzić. Nie jest to racket science, ale ociera się o magię. Na szczęście nie da się wypisać wzoru, trzeba dać się oczarować. A do tego momentu, zostać Włóczykijem i dążyć do tego, by magia życia oraz szczęścia dotarła i do Ciebie.


bluza Femi Stories | spodnie Only (sh) | kapelusz Femi Stories | torebka Mango | buty Zara | zegarek Akerfalk | pierścionki Pandora


Processed with VSCO with j6 preset

Processed with VSCO with j6 preset

Comments

comments

Dodaj komentarz