Processed with VSCO with c5 preset

Cześć, już jesteś?!

Czuję, że przyszłaś, choć nie zapraszałam Cię tak wcześnie. Nie oszukujmy się – jesteś przed czasem. Jak gość, który zamiast się spóźniać przychodzi wcześniej, a domowników spotyka w amoku. Co tu się dziwić, przecież nie tak się umawiałyśmy.

„Jesteś już?!” – pytam, lekko w szoku, totalnie nieprzygotowana, bo w głowie wciąż była nadzieja, że może zapomnisz, będziesz szukać kwiaciarni, czy trafią Ci się same czerwone.

„Proszę, wejdź, rozgość się.” – choć w głowie kłębią się zupełnie inne myśli. Przecież nie mam dla Ciebie jeszcze czasu, a dodatkowo flirtuję po cichu z latem, a Ty nagle wymagasz atencji. Już mi psujesz lekko humor, ale jesteś gościem, także nie mogę tego po sobie pokazać. Przyklejam uśmiech na twarz, najszczerszy, jaki tylko jeden w stanie i zagaduję dalej.

„Może kawy się napijesz? O, albo herbaty! Herbata będzie świetnym rozwiązaniem, szczególnie z miodem i cytryną.” – bo jakoś nagle się ochłodziło. Wiesz, lubimy się, tak poniekąd. Czasem mnie drażnisz, ale mimo wszystko chcę się z Tobą kumplować. Gdyby tylko czasem nie wiało od Ciebie takim chłodem…


Processed with VSCO with c5 preset

Processed with VSCO with c5 preset

Processed with VSCO with c5 preset


Ale, czas leci, sami wiemy, że często nieubłaganie szybko. Także nadchodzi ta właściwa godzina spotkania. Zbiera się cała reszta. Wesoła, pogodna, wywołująca uśmiech, też na twarzach gospodarzy, w końcu są już w pełni gotowi na ten czas, na to wyzwanie. Później robi się już całkiem fajnie podczas tej imprezy. Ciepłe rozmowy, domowa atmosfera, piękny klimat. Czas nabiera na charakterze i barwach. Jest przyjemnie, choć wszyscy wiemy, że wystawienie nosa na dwór grozi lekkim zmarznięciem, oby nie przeziębieniem. Ale, nikt się tym teraz nie przejmuje, bo kto by o tym myślał, gdy zabawa na całego.

Ale, w pewnym momencie ktoś zarzuca niewygodny temat. Robi się na moment ponuro. Chwilowe ochłodzenie przy stole. Mamy dwa odmienne fronty, ale – jak to mawiają – po burzy wychodzi słońce. Po chwili wraca ocieplenie. Nie na długo jednak, bo impreza się rozkręca. Trochę czystej wody już wpompowano i zaczyna wszystko przechodzić na bardziej niebezpieczny teren. Trzeba uważać, bo łatwo wpakować się na minę. Jeden słaby żart i ponownie nastrój przygasa. Chwila ciszy, nikt nie wie, co powiedzieć. Ale, do akcji wkracza pogodne Słońce i znów na chwilę robi się wesoło. Wszyscy wiemy, że nie na długo. Robi się coraz później, wszyscy zaczynają być zmęczeni, część wychodzi, części humory już nie odpisują, grunt że zostały jeszcze jakieś ostatnie pojedyncze pogodne jednostki. Atmosfera robi się mglista, a nas zaczyna dotykać zimowy sen.

Kochana moja, fajnie, że wpadłaś, ale na herbatę to jeszcze chwilę poczekasz!


sweter sh | sukienka Answear | buty Stradivarius | torebka Paulina Schaedel 


Processed with VSCO with c5 preset

Processed with VSCO with c5 preset

Comments

comments

Dodaj komentarz