Processed with VSCO with a10 preset

Niewątpliwy urok.

Przejrzałam cały album z sesji i wierzcie mi, że trudno było wybrać zdjęcia, na których nie dominują moje włosy. Tak, oczy Was nie mylą. Piszę o włosach. Od kiedy ścięłam je przed ramiona, czyli powróciłam do mojej ulubionej fryzury, poczułam zmianę nie tylko wizualną, ale i w sobie. Uwielbiam spoglądać co jakiś czas w lustro i widzieć te delikatnie potargane włosy, z morskimi falami. Raduje mnie myśl, że tak niewiele muszę się nad nimi namęczyć, by uzyskać efekt, w którym czuję się świetnie. Uwielbiam ten moment, kiedy pofalowane kosmyki układają się każdy w swoja stronę. Wszystko nabiera nagle takiej lekkości, swobody, radości. I mogłoby się zdawać, że to tylko włosy. Ale myślę, że każda kobita, która czuje się w czymś dobrze, doskonale zrozumie te sytuację.

Takie zmiany w naszym życiu są potrzebne. Jednym wychodzą na dobre, są zachwycenia, czują się nagle odmienionym lepszym człowiekiem. Innym uświadamiają, że tor, który obrali wcześniej jest lepszy i warto się go trzymać. Iść za ciosem i nie dokonywać wielkich zmian, by nie czuć się później gorzej ze sobą.


Processed with VSCO with a10 preset

Processed with VSCO with a10 preset


Ale, porozmawiajmy chwilę o stylizacji. Głównym jej elementem jest jedna z moich ulubionych sukienek. Błękit, falbany, delikatna tkanina w kropki, długi rękaw, kołnierzyk. Wszystko się składa na to, że ta sukienka w moim odczuciu jest idealna. Ja przynajmniej czuję się w niej idealnie. A do tego jest i do tańca i do różańca, jak to mawiają. Można ją ograć na każdą okazję, dlatego z pewnością będzie moim numerem jeden podczas świąt.

W tym zestawieniu podoba mi się to, jak kolorystycznie spójnie gra z płaszczem w kratę. Jak się domyślacie, dobór błękitnej torebki był koniecznością (co ja poradzę, że ostatnio mam na nią szał i niemalże do wszystkiego mi pasuje!). Kolejną sprawą jest to, że podoba mi się jak jej delikatna tkanina kontrastuje z grubszym materiałem płaszcza. Uwielbiam takie zabawy delikatne – wyrazistsze, co z pewnością już zauważyliście. Do tego uwielbiam tutaj zagranie wzorami – kropki sukienki z kratą płaszcza i z pikowaniem torebki. Niby trzy różne motywy, ale zgrywają się w spójną całość, co jest zasługą (zapewne domyślacie się co zaraz napiszę) – KOLORYSTYKI. I całość dopinają satynowe kozaki sięgające aż za kolano.

Jak same widzicie, to proste zestawienie. Czasem nie potrzeba wiele, by uzyskać ten oczekiwany efekt. Mamy elegancką stylizację, której klasycznie nie brakuje dziewczęcego uroku, czyli kwintesencji mojego stylu.


Processed with VSCO with a10 preset

Processed with VSCO with a10 preset

Processed with VSCO with a10 preset

Comments

comments

Dodaj komentarz