Processed with VSCO with m3 preset

Klasyczny, ale nie nudny.

Zauważyłam, że ostatnio coraz częściej sięgam po klasyczne zestawienia. Podstawowa baza kolorystyczna – mam na myśli czerń, biel, szarości, beże oraz granaty, stała się mi bliska, a wariacje, które mogliście oglądać tutaj lata temu, są jedynie wspomnieniem i dość zabawną ścieżką mojego dążenia do bycia stylowym. Nie wiem, co ja sobie myślałam lata temu, ubierając część tych śmiesznych stylizacji. Pewnie, że dorównam Maffashion, gdyż to ona była moją największą inspiracją do założenia bloga i bardzo długo nie mogłam oderwać od niej wzroku. Te jej wszelkie szalone zestawienia sprzed lat strasznie pobudzały moją wyobraźnię, a Julkę czyniły w moich oczach boginią mody, można wręcz rzecz – IKONĄ. I know, mocne słowa. Tak silne uwielbienie jednak ustąpiło rozsądkowi i choć dalej obserwuję Maffashion i podziwiam jej stylizacje, to jednak z dozą dystansu. W końcu Maffashion nie będę i nie będę JAK Maffashion. Bo nie jestem Julką. Po prostu. Są jednak ważne rzeczy, które należy pamiętać. Po pierwsze, dążenie do bycia jak ktoś, jest męczącą ścieżką nieustannej walki zabijania w tym momencie siebie. A na samym końcu z czymś się spotykamy? Z tym, że tradycyjnie wygrywa nasze własne „ja” i lepiej było pójść własną ścieżką. Dlaczego? Bo nikt nikogo nie zastąpi w 100% tak świetnie, jak my sami. Pamiętajcie o tym. Nudne co? I bardzo oklepane. Ale cholera, jak bardzo prawdziwe!


Processed with VSCO with m3 preset


Wracając do stylu, bo to o nim głównie mowa, jest on bardziej dojrzały, zupełnie jak ja momentami. Momentami. Bo wciąż jest jeszcze we mnie jakaś młodzieńcza cząstka odpowiadająca za dozę szaleństwa. To, że zrozumiałam w pewnym momencie, że jakieś nierozsądne dążenie w pogodni za ideałami z sieci nie jest zdrowym rozwiązaniem, nie znaczy, że pozbawiłam się totalnie szaleństwa w swoich stylizacjach. Skądże. Jest ono po prostu bardziej wysmakowane, a zarazem mniej śmieszne. Ups. Wydało się. Jak ktoś nie wiedział, ta karuzela śmiechu jest aktualnie nieczynna, ale jak cofniecie się kilka lat wstecz, to uważajcie, by nie zadławić się pop – corn’em ze śmiechu (cieszę się jednak, że te lata poszukiwań stylu już za mną, gdyż moje wyobrażenie iż miałabym teraz ubierać się jak 5 lat temu, budzi we mnie zgrozę i wywołuje zawroty głowy jednocześnie). W modzie jak w życiu, dozę szaleństwa wręcz należy stosować, by nie zwariować, z… nudy.  To, że mój styl stał się bardziej klasyczny jest niezaprzeczalne, ale nudny? Z pewnością nie! Mam takie nadzieje chociaż 😀 Bo wiem, że zawsze muszę coś wymyślić. Nie ma tak, że wyjdę  z domu w czymś totalnie standardowym. Prędzej wyjdę ubrana od czapy, gdzie dosłownie nic do siebie nie będzie pasowało, niż w jakimś standardowym – szalenie bezpiecznym – nieprzyciągającym uwagi ludzi – mundurku. Bo gdy JA SAMA jestem znudzona moim odbiciem w lustrze, wiem, że coś nie gra. Że któryś element jest zbyt standardowy albo jakieś fajnego elementu mi brakuje. Czasem patrząc na moje twory mam wrażenie, że cały look to zbiór rzeczy nietypowych. I fajnie, w takim rozwiązaniu czuje się jak ryba w wodzie. Dlaczego? Bo nie cierpię wręcz powszechności i bezpiecznych rozwiązań. Okej, tu akurat mało się to odnosi do mojego życia, bo bezpieczne rozwiązania cenię bardziej niż złoto – poza dziedziną jaką jest moda oczywiście! 😀


Processed with VSCO with m3 preset


Zatem, tak na koniec, zamiast czarnych rurek, mamy lateksowe galoty. Zamiast klasycznych botków, są brokatowe. Zamiast typowego swetra, mam sweter z dłuższymi rękawami (i wiązaniami, których nie widać tutaj, ale może zobaczyć je tu). Dodatkowo torebka w gwiazdki, mała, Misiek nazywa ją telefonówka. Ma rację, mieści telefon i niewiele więcej, ale i tak ją uwielbiam. A jej siostry w letnich kolorach świetnie sprawdzają się w przypadku letnich stylizacji (szczególnie na wakacjach za granicą idąc na kolację). No i płaszcz – nie do połowy uda, nie do kolan, a do połowy łydki. Długi i szalenie przeze mnie uwielbiany. W dużej mierze właśnie za tę długość 🙂


płaszcz Zaful | sweter Tova | spodnie H&M | buty Zara | torebka Paulina Schaedel | zegarek Daniel Wellington


Processed with VSCO with m3 preset

Processed with VSCO with m3 preset

Processed with VSCO with m3 preset

Processed with VSCO with m3 preset

Comments

comments

Dodaj komentarz