Processed with VSCO with j2 preset

Trend sezonu: space age wraz z przeglądem zakupowym.

Odnoszę wrażenie, że bardzo utarło się to, że wszelkie błyszczące ubrania wraz z dodatkami nosimy jedynie na specjalne okazje, a w naszych codziennych stylizacjach nie ma na nie miejsca. Jednakże, w ostatnich sezonach projektanci dokładają wszelkich starań, by zmienić nasze podejście. I tak jak swego czasu mogliśmy znaleźć głównie połyskujące sukienki, bluzki czy spódnice, tak teraz mamy do wyboru również puchowe kurtki, buty, torebki oraz inne dodatki. Oczywiście moda zatacza koło, ponieważ wszystko co się błyszczy były już modne w szalonych latach 80 – tych, a teraz mamy powrót tego trendu w nowoczesnym wydaniu. Błysk naszych stylizacji wdziera się na ulice, tworząc je bardziej kolorowymi i wesołymi. Ale czy na pewno?

Srebrne ubrania przywykliśmy łączyć z bielą, czernią, szarościami i granatem. Rzadko sięgamy po inne kolory, a warto tak naprawdę na nie zwrócić uwagę. Moim zdaniem połączenie beżu ze srebrem wygląda bardzo szykownie i elegancko, a dodatkowo zachowuje zestaw w aktualnych trendach. Chłopak powiedział mi, idąc na zdjęcia, że świecę się od pasa w dół. Dobrze, że zauważył ten zamysł, bo o to mi chodziło. Błyszcząca spódnica oraz rajstopy, brokatowe botki, srebrna torebka, wszystko zachowane w trendzie space age. I choć zdaje się, że mamy multiplikacje jednego trendu w jednym zestawieniu, nie wygląda ona na przesadzoną i karykaturalnie. To zasługa oczywiście klasycznego szarego golfu wraz z długim beżowym płaszczem. Te elementy pomagają zachować tej stylizacji miano codziennej.

Do czego dążę? Aktualnie, co sezon wychodzi po kilka – kilkanaście trendów. Oczywiście, ciężko za nimi wszystkimi podążać oraz ciężko je wszystkie uwielbiać, jak chociażby ten na błyszczące ubrania. Ale, może warto się do któregoś przekonać? Nie żyłam w latach 80 – tych, ale wiele zdjęć z tego okresu pokazuje, że ludzie mieli odwagę i chęć ubierania szalonych ubrań, które wtedy były na czasie. Czasy mogły być trudniejsze, ubrania nie tak łatwo dostępne jak dziś, często szyte na miarę, a jednak te ulice były bardziej stylowe i urozmaicone. To jest moje odczucie, gdy obserwuję zdjęcia z tamtych lat. Dziś, wychodząc na ulicę któregokolwiek miasta, odczuwam czasem znudzenie tym, co widzę. Mamy mnóstwo trendów, mnóstwo możliwości zdobycia ciekawych ubrań – przecież nie muszą być od razu od projektanta czy z sieciówki new collection, a jednak aktualnie odnoszę  wrażenie, że na miasto wychodzi więcej klonów, o nieporywającym stylu, niż 3 dekady temu. Każda grupa wiekowa prezentuje swój styl, jednakże jest on jednakowy dla danej grupy. I choć jestem w stanie zrozumieć niechęć do szaleństwa w modzie u osób starszych, o tyle nie rozumiem osób nastoletnich i w zbliżonym do mnie wieku. Kiedy to właśnie za młodych lat powstają najbardziej szalone pomysły, a za pomocą mody młode osoby wręcz wyrażają siebie. Teraz nastolatki są jak kropka w kropkę. Każda taka sama. A nie wierze, że każda jest taka sama w środku 😉

Czasem na ulicy mignie mi przed oczami osoba, która mnie wręcz zachwyci swym stylem i zainspiruje. Widzę w niej nie tylko osobę, która chce być na bieżąco, chce być trendy, ale widzę także osobę, która wie kim jest, zna siebie doskonale i doskonale wie, że nie musi udawać kogoś tym, jak jest ubrana. Ona wyraża swoją osobowość. I to mi się podoba. Dlatego pokazuje się Wam tutaj w bardziej szalonych stylizacjach, które sama noszę na co dzień, które czuję i które wypływają prosto ze mnie, gdyż chcę Was inspirować do wybierania bardziej odważnych zestawów. Bo może część z Was by chciała ubierać się inaczej, ale brakuje inspiracji, zachęty, jakiś wskazówek. To nie jest tak, że tylko blogerki modowe mają być stylowo ubranymi dziewczynami na świecie, bo przepraszam bardzo, ale każda blogerka jest tak samo zwykłą – niezwykłą dziewczyną jak każda z Was 🙂

Boicie się zaszaleć z trendem na maska? Pozwólcie sobie na któryś element. Uczyńcie Wasze stylizacje ciekawszymi, a ulice bardziej barwnymi. W moim odczuciu niezwyczajnie jest znacznie fajniejsze od zwyczajnego, a tak naprawdę to każdej z nas o poranku wybór, na co postawimy danego dnia. A ja, pokładam szczere nadzieje, że wybierzecie może nie bezpieczniejszą ścieżkę, bo wymagającą odrobiny odwagi, ale za to odmieniającą Was od tłumu 🙂


płaszcz Zaful | sweter second hand | spódnica Shein | buty, torebka Zara | zegarek Daniel Wellington – kod strzala15 daje Wam 15% zniżki na zakupy 🙂


Processed with VSCO with j2 preset

2017-12-04 04.00-horz1. golf Benetton 2. golf Cheap Monday 3. golf Benetton

Processed with VSCO with j2 preset

Processed with VSCO with j2 preset

2017-12-05 12.34-horz1. plisowana spódnica z połyskiem Rich & Royal 2. plisowana spódnica z połyskiem Envii

Processed with VSCO with j2 preset

2017-12-04 04.00-horz 21. torebka Michael Kors 2. but Stradivarius 3. torebka Furla 4. but Stradivarius

Comments

comments

One thought on “Trend sezonu: space age wraz z przeglądem zakupowym.

  1. I blog quite oftеn and I really appreciate your cоntent.
    Yoᥙr article has really peaked my interеst. I will
    bookmark your site and keep checking for new
    details about once a week. I subscribed to your Feed too.

Dodaj komentarz