Processed with VSCO with m5 preset

Przepis na weekend: sernik na zimno z białą czekoladą

Umówmy się, to, co zaraz Wam przekażę, nie ma nic wspólnego z fitmanią. Ma za to wiele wspólnego z rosnącym tyłkiem oraz z rozkoszą podczas jedzenia. A teraz skoro jesteście już uprzedzeni przed „złem”, które nadchodzi, czuję się usprawiedliwiona i mogę przejść do sedna.

Ostatnio na InstaStory pokazywałam Wam krok po kroku jak przygotowywałam sernik na zimno z białą czekoladą. Wzbudził on Wasze zainteresowanie i wcale się nie dziwię, bo w smaku jest wręcz niebiański. W moim domu, gdyby nie to, że studziłam go prawie cały dzień, nie przetrwałby nawet doby od początku pichcenia. Tak nie przetrwał nawet doby, gdy oznajmiłam, że można już jeść. Moja Mama stwierdziła, że z takim wyrobem mogę śmiało otwierać cukiernię (super, jak mi blogerstwo nie wypali, będę zbijać miliony monet na gotowaniu, by zarobić na podróże i torebki :D). Domyślam się, że narobiłam Wam smaku, dlatego dziś przychodzę z przepisem i wskazówkami, jak go przygotować, bo akurat w przygotowaniu to jest on banalnie prosty (a w jedzeniu jeszcze bardziej!).

Zacznijmy od tego, czego tak naprawdę potrzebujecie, aby go wykonać:

Spód sernika:

150 g ciastek typu digestive (osobiście użyłam ciastek zbożowych marki Carrefour)
70 g masła

Masa:

45 g cukru
375 g serka typu Philadephia (osobiście użyłam serka Twój Smak z Biedronki)
300 ml śmietany 36%
200 ml śmietany 42%
300 g białej czekolady

A teraz przejdźmy do samego procesu przygotowywania 🙂

cats

KROK 1: Kruszymy ciastka na drobne kawałki, a następnie wrzucamy je do rozpuszczonego w rondelku masła. Mieszamy wszystko tak, aby wrzucone ciastka były zwilżone roztopionym masłem. Jeśli kawałki ciastek wydają się Wam za duże, polecam je dodatkowo pokruszyć. Zgniatając je w rondelku z masłem od razu nabiorą wilgoci, dzięki czemu spód zacznie być bardziej kleisty i stworzyć poniekąd masę.

cats2

KROK 2: Tortową blaszkę wykładamy papierem i do tak przygotowanej formy wylewamy masę z garnka. Mi po wysypaniu ciastek wciąż pozostały luki, przez które było widać dno blaszki, zatem moja masa dodatkowo przeszła proces gniecenia w formie. Gdy już stan zakrycia mnie satysfakcjonował, wstawiłam blaszkę na 30 minut do lodówki i zabrałam się za przygotowywanie kremu.

cats3

KROK 3: W szklanej misce przygotowałam masę serową, czyli wymieszałam cukier z serkiem na gładką masę. Do plastikowej miseczki natomiast wrzuciłam podzieloną na kawałki białą czekoladę, przygotowując ją tym samym do kąpieli wodnej.

cats4

KROK 4: W czasie rozpuszczania się czekolady ubiłam śmietany w garnku. Nie trzeba ubijać ich oddzielnie, spokojnie można je wymieszać. To jest moje drugie podejście do tego sernika i pamiętam, że kiedyś użyłam jedynie śmietany 30% i 36% bądź jedynie którejś z nich. Obecność 42% śmietany (w pierwotnej wersji jest 46% i 250 g, jednakże podział 200 g 42% i 300 g 36% jest również odpowiedni) sprawia, że sernik będzie sztywniejszy, łatwiejszy w podawaniu (mniej będzie się rozpadał i kleił do noża przy krojeniu) oraz zachowa swoją formę po zdjęciu ramy.

KROK 5: Gdy czekolada już się w pełni rozpuści (można dodać do niej odrobinę mleka, gdy konsystencja wydaje się być zbyt gęsta) dodajemy ją do masy serowej i mieszamy. Można mikserem, jednakże ja już do końca posługiwałam się łyżką. Następnie, do gotowej masy serowej dodajemy ubite (ale nie na sztywno) śmietany oraz ponownie mieszamy do momentu uzyskania gładkiej konsystencji. Tak wymieszana masa będzie gotowa do wyłożenia na wcześniej przygotowany spód. Zaleca się, by chwilę przed nałożeniem masy serowej na spód  wyjąć go z lodówki, aby nabrał nieco temperatury pokojowej.

cats5

KROK 6: Przekładamy masę na spód i ponownie wstawiamy do lodówki, tym razem na znacznie dłuższy czas. Dla wytrwałych – dzień, dla mnie wytrwałych – do kilkunastu godzin. Dzięki odpowiedniemu schłodzeniu ciasto będzie sztywne, utrzyma swoją formę, a dodatkowo będzie łatwiejsze w dzieleniu. A wierzcie mi, wypływające poza obręb blaszki wcale nie zachwyca wyglądem (ale smakiem wciąż tak!).

Processed with VSCO with j2 preset

KROK 7: Na koniec ozdabiamy owocami, wołamy rodzinę, przyjaciół, chłopaka/dziewczynę i cieszymy się smakiem, póki ciasto jeszcze jest! Bo wierzcie mi, ten sernik znika naprawdę szybko 😀

Mam nadzieję, że ten wpis przypadnie Wam do gustu i sami spróbujecie wykonać powyższy deser. Dajcie znać w komentarzach jak Wam poszło i co najważniejszy – czy Wam smakowało!

Osobiście ten sernik poznałam przez koleżankę, która kiedyś przywiozła go na imprezę na działkę i od tamtej pory stał się moim faworytem. Koniecznie musiałam poprosić ją o przepis i odesłała mnie tutaj. A wszelkie zdjęcia pochodzą z mojego Instagrama, a dokładniej z relacji, którą Wam na bieżąco publikowałam 🙂

Comments

comments

Dodaj komentarz