Processed with VSCO with a4 preset

Sukienka na poprawę humoru.

Oczywiście, że wiem, że nie jest to uniwersalna sukienka. Wiem też, że nadaje się na mało którą okazję, o ile w ogóle nadaje się na jakąś okazję, przynajmniej w naszym klimacie, bo nie jestem pewna, czy bym ubrała ją nawet na wesele. Nasze polskie wesele, gdyż wiadomo – skupiać uwagi bardziej od Panny Młodej nie wypada, a tu takie rozcięcie z przodu i całe gołe plecy. Co innego amerykańskie wesele, choć na takie się nie wybieram, ale gdybym była zaproszona, sukienkę już mam, bo myślę, że ta idealnie wpisuje się stylem w sukienki gości, których można spotkać na weselach za oceanem.

Z pewnością nałożyłabym ją na spacer po plaży o zachodzie słońca, ale doszła za późno, zatem nie miałam okazji tego dokonać. Zatem pozostało chodzić w mi w niej po domu. I bardzo dobrze! Bo czasem kobiecie przytrafiają się takie dni, że dzięki sukience czy innej części garderoby, będzie się czuła bardziej kobieco, bardziej seksownie, bardziej dowartościowana. Bo nie oszukujmy się, niby mówimy, że wygląd to nie wszystko, ale jednak gdy olśniewamy, czujemy się milion razy pewnej. A gdy mamy ten gorszy dzień, to dlaczego by nie nałożyć takiej sukienki? W końcu spełni swoje  zadanie, poprawi humor i okaże się, że nie jest w 100% bezużyteczną rzeczą wiszącą w szafie 🙂


zdjęcia Paulina Kajewska

bomberka Zaful | sukienka Shein | biżuteria Pandora | okulary PaczePacze


Processed with VSCO with j5 preset

Processed with VSCO with j5 preset

Processed with VSCO with j5 preset

Processed with VSCO with j5 preset

Processed with VSCO with j5 preset

Comments

comments

Dodaj komentarz