POST7

Zielone Płuca Polski

 zegarek Daniel Wellington | z kodem „neonowa-strzala” dostaniecie 15% zniżki na zakupy na stornie Daniel Wellington, a wysyłka do każdego zakątka świata jest za darmo 🙂
Tym razem zabieram Was na spacer do lasu. Ci, co mnie świetnie znają, wiedzą, że to miejsce w którym się relaksuję. Nie wiem, czy mam to w genach przekazane po tacie, czy miłość do spędzania czasu na łonie natury została zakorzeniona we mnie za dzieciaka i wraz ze mną dojrzewała latami oraz była pielęgnowana, ale tak już jest, że mając wolną chwilę bądź weekend, prędzej wybiorę się gdzieś poza miasto niż do centrum. Część znajomych mnie rozumie, część patrzy na mnie z niedowierzaniem, gdy mówię, że nie interesuje mnie wyjazd do większego miasta, a najchętniej to bym zamieszkała na wsi (kiedyś, kiedyś tego dokonam!). Ale tak to już ze mną jest. Cenię sobie spokój, ciszę, świeże powietrze i możliwość obcowania z naturą. Ale jest też coś w tych terenach, które otaczają Białystok. Na pograniczu z miastem mamy styczność z otuliną Parku Krajobrazowego Puszczy Knyszyńskiej (na tych terenach leży zarówno mój dom, jak i las będący bohaterem dzisiejszego wpisu). Niecałe 100 kilometrów na południowy – wschód dzieli nas od Białowieży, a od Białowieskiego Parku Narodowego jeszcze mniej. Natomiast kierując się na zachód od Białegostoku mamy zaraz Narwiański Park Narodowy.  Jadąc na północ trafiamy do Biebrzańskiego Parku Narodowego, a jeszcze dalej w tym samym kierunku, na piękne tereny pojezierzy. Chęć ucieczki do dużego miasta maleje, gdy dookoła jest tyle pięknych miejsc. Natura na wyciągniecie ręki. Zielone Płuca Polski. Mam nadzieję, że będę miała szanse choć trochę przybliżyć urok tych miejsc, a tymczasem chodźcie ze mną spacer po pobliskim lesie 😉

 

 kurtka, spodnie, koszula H&M | bluza, czapka, rękawiczki Femi Plesure | buty Timberland (Eastend)
Zdjęcia na których jestem zrobił mi tradycyjnie chłopak, a reszta to moje zmagania z aparatem.

Comments

comments

Dodaj komentarz