2016-10-1711.48.282

różowa bluza

 

bluza, spodnie H&M | torebka Pimkie | buty CCC | biżuteria Pandora | zegarek Cluse
Przyznam Wam szczerze, że uwielbiam zakładać sportowe bluzy do eleganckich spodni. Co prawda, spodni o takim kroju za wiele w szafie nie mam (to wynika z tego, że rzadko kiedy te, co mi się bardzo podobają, na mniej pasują), ale gdy już zdecyduję się, aby je nałożyć, często paruję je z bardziej sportową górą (bądź ewentualnie wybieram kurtkę w mniej eleganckim stylu – oczywiście jeśli mowa o stylizacjach jesiennych). Spodnie w kratę pewnie większość z Was doskonale zna i wie, że je uwielbiam, stąd też na stronie pojawia się wiele propozycji z nimi w roli głównej. Nie wiem co zrobię, gdy mi się totalnie zniszczą. To pewnie będzie rozpacz pierwszego stopnia, bo choć mam w szafie kilka par spodni, to jak te zniknął, to jakby na półce ani jednej pary nie było. Też tak macie, gdy znika Wam lubiona rzecz z szafy? 😀
Co do koloru? Pogoda coraz rzadziej nas rozpieszcza (sama nie wiem, jak to odkryłam), zatem aby humor nie sięgał depresyjnego ładuję baterię kolorowymi ubraniami. W przypadku tej stylizacji akcentem zdecydowanie jest bluza. Zdjęcia doskonale nie oddają jej koloru, ale musicie mi wierzyć na słowo, że ma piękny różowy, wpadający w brzoskwinię, odcień. Ubrania w tym kolorze, taaaak, dalej mówię o różu, noszę niezbyt często, dlatego powinno być to nawet drobne zaskoczenie z mojej strony. Na to przynajmniej liczę, że jestem w stanie Was jeszcze zaskoczyć 😀
Resztę stylizacji grają dodatki. Niezniszczalna torebka, którą mam chyba od ponad 2 lat, a dalej należąca do tych ulubionych oraz biżuteria, z którą się nie rozstaję. Mało tego, ciągle jej przybywa (typowy zakupoholizm). I zegarek wart grzechu! No jak ja go uwielbiam, nawet sobie nie wyobrażacie. Mam go od roku i mam wrażenie, że 2/3 tego czasu był na moim nadgarstku. Z wyborem trafiłam idealnie, bo jest tak uniwersalny, że często nawet zakładam go na imprezy (czy to wesele, czy potańcówa w klubie), gdyż czasem lepiej dodaje smaku stylizacjom niż niejedna bransoletka (okej, nie mówię o Pandorze, bo mam wrażenie, że ją wszędzie wcisnę, tak ją uwielbiam).

 

 

 Spokojnie, to zaległe zdjęcia. Nie chodzę przy 6 stopniach na plusie jedynie w bluzie 🙂

Comments

comments

One thought on “różowa bluza

Dodaj komentarz