1INSTAGRAMSTORYokC582adka20160822-1

Instagram story #10

 Ach, to już dziesiąty wpis z cyklu Instagram story, a ja nie wiem, kiedy ten czas zleciał! Tydzień leci za tygodniem, niedawno jeszcze mieliśmy maj, pierwsze podrygi ciepła, a tu zaraz kończy się sierpień, który pogodą niestety nas nie rozpieszcza. Dlatego każdy piękny poranek celebruję na tarasie. A do porannej kawy przeglądam magazyny modowe bądź czytam książkę. Tym razem moją lekturą są Kobiety, które wstrząsnęły światem mody. Szczerze polecam! Pozycja idealna dla osób, które nie chcą się zagłębiać w szczegóły życia kreatorek mody, ale chcą dowiedzieć się podstawowe fakty z ich życia zarówno prywatnego, jak i zawodowego.
Wrześniowe wydanie Elle Polska serwuje nam za to przegląd trendów na jesień – zimę 2016/17. Przyznam Wam szczerze, że nie kupuję co miesiąc tej gazety. Musi mnie coś zaciekawić w tym magazynie, bym pomaszerowała do kiosku. W tym przypadku wabikiem był przegląd tego, co w tym sezonie będzie modne. I choć sama z chęcią oglądam pokazy, to lubię mieć je podsumowane w jednym miejscu (mam przepełnione foldery zdjęciami z pokazów, ale nigdy później tego nie selekcjonuję), dlatego z chęcią kupuję wydania prognozujące trendy.
 Mijający tydzień to także dawka inspiracji jeśli chodzi o stylizacje. Przypominam Wam o dwóch wpisach, które ostatnio pojawiły się na Neonowej:
1) Prościej nie potrafię. – stylizacja z pomarańczowym płaszczem – możecie zobaczyć TUTAJ.
2) grecka hipiska – stylizacja z spodniami w niebieskie wzory – możecie zobaczyć TUTAJ.
Dodatkowo, w tym tygodniu, odwiedziłam Zare i przepadłam. Widziałam ten bomber na stronie, ale ostatecznie doszłam do wniosku, że to nie to, nie będę nosić. Chwyciłam za niego w sklepie tylko dlatego, by mieć odwzorowanie jakiejś jesiennej stylizacji (a bardziej grubości jesiennej stylizacji), gdyż byłam w kombinezonie, a przymierzałam się do zakupu kurtki na deszcz. Niechcący spodobał mi się na tyle, że chodzi mi ciągle po głowie, a to dobrze nie wróży.
Zazwyczaj gdy dostaje kilka paczek jednego dnia śmieję się, że mam dzień kuriera. Tym razem śmiało mogłabym powiedzieć, że miałam tydzień kuriera. Ale, tak to już jest, że gdy paczki nagromadzą się przez fakt długiego weekendu, czy świąt i później roznoszone są do adresatów.
Powyższy kombinezon w paski, który na dniach pojawi się na blogu w sesji streetstyle, jest jedną z rzeczy, która do mnie przyszła w paczce od ZAFUL (do kupienia TUTAJ). Już go uwielbiam! Szczególnie, że jest w stylu tych, które widywałam na Instagramie u innych dziewczyn i od dawna przymierzałam się do zakupy czegoś podobnego.
Kombinezon z cekinową aplikacją (ze zdjęcia poniżej) mieliście już okazję oglądać na Facebook’u. Aktualnie jest perełką w mojej szafie i jeśli jesteście zainteresowani jego zakupem, możecie znaleźć go TUTAJ.

 

Ale, to nie koniec nowości (zastanawiam się, czy ten wpis ma właściwą nazwę, może powinien brzmieć #newin :D), bo wraz z dwoma kombinezonami przyszła również do mnie bluzka (którą możecie zakupić TUTAJ), o kroju, w którym jestem zauroczona (uwielbiam tego typu bluzki/sukienki/kombinezony, co pewnie już zauważyliście). Instagram zasypany jest tego typu rzeczami, które prezentują na sobie piękne dziewczyny, odwiedzające miejsca,  o których człowiek śni i też mi się zachciało przez chwile być taką dziewczyną, i mieć taką bluzkę 😀 Jest stylowa, dziewczęca, idealna na lato – czego chcieć więcej? Słońca zdecydowanie! 😀
Przejdźmy na chwilę do akcesoriów i skupmy się na torebkach. Nie, to nie moje nowości, a bardziej obiekty westchnień. Przechodzenie obok witryny sklepu Tous jest niebezpieczne – można dostać zawrotu głowy i wpaść w depresję 😀 Strasznie mi się podobają te dwie torebki i nie umiem nawet powiedzieć, która bardziej. Obie z chęcią zobaczyłam w swojej kolekcji. W końcu torebek nigdy dość (UWAGA: mówi to torebkoholiczka!).
Mówią, że to torebek i butów nigdy dość, zatem jeśli chodzi o te drugie, to moją kolekcję ostatnio zasiliły baleriny, które są w 100% produktem polskim. Pochodzą z firmy Ariella i są spełnieniem wyobrażeń właścicielki sklepu. Podziwiam ludzi z pasją i siłą do walki o osiąganie tego, o czym w głębi duszy marzą, dlatego też z chęcią z takimi osobami współpracuję. Marka Ariella oferuje kilka modeli balerin. Jeśli lubicie klasyczne obuwie, ale z nutą glamour, z pewnością znajdziecie jakąś parę dla siebie. Za mną od dawna chodziły buty w kolorze pudrowego różu, dlatego gdy je tylko zobaczyłam, wiedziałam od razu, że to właśnie te mnie najbardziej interesują.
A na zdjęciu z butami róże, które dostałam od M. i to są w sumie pierwsze róże, które od niego dostałam w przeciągu 5 lat. M. doskonale wie, że róże nie należą do moich ulubionych kwiatów, dlatego też nigdy mi nie zakupił ani jednej sztuki. Ostatnio jednak bardzo chciał mi kupić jakieś kwiatki i sam był w szoku, gdy usłyszał, że wolę róże. Sama siebie nie poznaję, ale przyznam, że mi się one bardzo podobają. Znalazłam im miejsce na biurku, abym mogłam odrywając wzrok od komputera spojrzeć na coś więcej niż pustą ścianę.
Jeśli już mowa o komputerze, mam lekko ponad miesiąc na złożenie pracy magisterskiej do dziekanatu. Przyznaję, stresuję się obroną i najchętniej to bym chciała się nie bronić, ale tchórzem być nie mogę 😀 Mam nadzieję, że pójdzie w miarę gładko jak z inżynierem 😀  To jest chyba aktualnie moje małe marzenie, bo wiem, że już zdążyłam się nasiedzieć nad tym projektem i nieco siedzenia mnie jeszcze czeka. Moje „męki” udokumentowałam na InstaStory używając neonowego flamastra i chciałabym powiedzieć, że bardzo spodobała mi się ta opcja. Fakt, zerżnięta od Snapchat’a, ale pozwala z jakiejś innej strony poznać niektóre osoby które się obserwuje, a szczególnie ich głos, bo to chyba mnie zawsze najbardziej interesuje i głos danej osoby potrafi najbardziej zaskoczyć. Stąd też sama przekonałam się do tej funkcji i zapraszam Was do śledzenia mnie na INSTAGRAMIE: NEONOWA_STRZALA,  a także do oglądania moich historii 😉
Buziaki!

Comments

comments

3 thoughts on “Instagram story #10

Dodaj komentarz