MG_0662NS-horz-1

prostownica marki Irresistible Me

Niemalże dwa lata temu zdecydowałam się skrócić włosy, które sięgały mi do połowy pleców, jak i nie dalej. I to był bardzo przełomowy moment, jeśli chodzi o moją fryzurę, bo przyznam Wam szczerze, że tak się rozkochałam w tych krótkich włosach, że nie wyobrażam sobie, abym miała kiedykolwiek powrócić do tak długich, jakie kiedyś posiadałam. Obecna fryzura dodaje mi świeżości, lekkości i wyglądam dzięki niej delikatniej oraz dziewczęco, i to w niej bardzo lubię. Lubię ją również jeszcze za fakt, że rzadko kiedy muszę sięgać po suszarkę, a nawet gdy jest w nieładzie, prezentuje się w porządku (osobiście uwielbiam mój nieład). Jest do tego na tyle długa, że mogę włosy upiąć w kok, ale także na tyle krótka, że wszelkie modelowanie przebiega dość szybko. I o tym modelowaniu dzisiaj. Przy okazji ostatniej edytorialowej sesji mieliście okazję widzieć mnie w mega prostych włosach, a także w falach i obie fryzury uzyskałam dzięki nowemu nabytkowi – prostownicy marki Irresistible Me.  A prostownica, choć nie jest to urządzenie najczęściej przeze mnie używane, to z pewnością jest urządzeniem uwielbianym. Dlaczego? Przez fakt, że można nią właśnie i wyprostować włosy i zakręcić, czyli 2w1. Osobiście najbardziej lubię fryzurę, gdzie na całej głowie mam burzę loków, ale takich beach waves jak to się pięknie określa w języku angielskim, czyli loków dających wrażenie, jakby były delikatnie wilgotne od morskiej wody, a w dodatku muśnięte wiatrem. A drugą ulubioną fryzurą, jeśli już mam zabierać się za modelowanie, są proste włosy na całej głowie i jedynie delikatnie zakręcone z przodu. I właśnie taką fryzurę wykonałam w FILMIKU poniżej.
Nawet jeśli bym bardzo chciała, to nie umiem przyczepić się do prostownicy, którą miałam okazję wykonywać te fryzury. Aktualnie, bo może po kilku miesiącach używania zmienię zdanie, jest ona bez zarzutów. Mimo że jest dość długa, jest bardzo poręczna. Wygodnie leży w ręce, zatem działanie nią nie jest problematyczne. Co jest też plusem, to to, że jest lekka, a wierzcie mi, trafiły mi się cięższe od niej, dlatego zwróciłam na to uwagę. To usprawnia prostowanie, czy podkręcanie włosów, szczególnie przy mojej długości (zawsze się bałam, że albo się poparzę albo przy manewrze zakręcania wypadnie mi z ręki). Do tego posiada możliwość regulacji temperatury. Wiem, że to nie jest żadna nowość, ale jednak nie każda prostownica na rynku posiada tę funkcję, dlatego jest ona zaletą. Szczególnie, że należę do posiadaczek cienkich włosów i zawsze obawiałam się ich styczności z mega wysoką temperaturą, a teraz mogę sama ją kontrolować.
Choć wspominam o tym w filmiku, wspomnę o tym również tutaj, jest to produkt z Ameryki, zatem należy pamiętać, że trzeba zakupić do niej adapter, by mogła działać w naszych europejskich gniazdkach. Nie jest to jednak ogromny wydatek, kwestia kilku złotów, gdyż prostownica ma akurat taką moc, że wystarcza sama przejściówka.
Z produktu z pewnością jestem zadowolona i powiem Wam jedno, w głowie po cichu liczę na to, że nie skończy ona szybko na ziemi i nie ulegnie zniszczeniu, bo bardzo bym tego żałowała.

 

sweter H&M, naszyjniki Mollie 
zdjęcia i film: Scal widoczne

Comments

comments

5 thoughts on “prostownica marki Irresistible Me

Dodaj komentarz