0-1

EDYTORIAL: grey scale

 

Tak, to kolejny edytorial, gdzie #neonowatem, czyli ja oraz Pola (architektura okiem Poli klik) z Kasią (strona Kasi klik) staramy się wyczarować coś super, coś czym będziemy się chętnie chwalić (w końcu kiedyś czymś trzeba) i coś, za co Vogue zapłaciłby grube dolary, aby tylko móc umieścić kilka fotek w którymś wydaniu magazynu.
Wizja na zdjęcia była jasno sprecyzowana. Mają być ogródki działkowe, ja – kobieta pracująca, w rzece piorąca (nie było rzeki), kwiaty sadząca + ponura, szara aura. Wyczekiwałam jej jak szalona i przyznam szczerze, że poszczęściło mi się totalnie. 13 stopni, niewielkie przejaśnienia i znikome opady deszczu, czyli wszystko, co sobie wymyśliłam, a nawet z nadwyżką. 13 stopni? W życiu bym nie powiedziała, że będzie tak ciepło, szczególnie że ten dzień (11 listopada) poprzedzał deszczowy weekend i temperatury oscylujące w granicach 8 stopni. Wyszło tak, jak sobie wyobrażałam, a praca graficzna nad tymi zdjęciami była samą przyjemnością (jak zwykle).
Mam nadzieję, że Wam również ta sesja się podoba i co tu mogę jeszcze dodać? Pokładam nadzieje, że w grudniu będę mogła opublikować kolejny edytorial 😉

Comments

comments

16 thoughts on “EDYTORIAL: grey scale

    1. Czasem to jest kwestia wypracowania schematów. Wszystkiego można się nauczyć, tylko ważna jest komunikacja. Kiedyś Pola pokazywała się po drugiej stronie aparatu, pokazując stylizacje, teraz wspiera mnie robiąc zdjęcia. Trochę nam zajęło nauczenie się, co jest fajne, co wychodzi ciekawie i wygląda korzystnie, a z jakie ujęcia kompletnie sobie darować. Choć nie ma co ukrywać, że bywa i tak, że najlepsze zdjęcia, to te zupełnie spontaniczne. Obróbką zajmuję się już ja, zatem jest to idealna współpraca 🙂

  1. Po pierwsze – masz przepiękny makijaż! Połączenie szarości z brudnym różem no cudo!
    Po drugie – uwielbiam Twoje edytoriale! Zawsze są tak naturalnie urocze i sprawiają, że myślę sobie: "wow, chcę tam być i sadzić z nią te kwiatki" 😀

    Uwielbiam i niecierpliwie czekam na grudniowy edytorial <3

  2. Tak oglądam te zdjęcia i oglądam i coraz bardziej mi się podobają 🙂 Ogólnie fajny pomysł, aby robić takie editoriale – ciekawy pomysł, na pewno Cię wyróżnia. Jednocześnie prezentujesz taki przystępny fashion, masz swój oryginalny styl (dopiero wczoraj przejrzałam wszystkie Twoje fotki na FB i niektóre archiwalne po prostu rozwalają system! np. to, gdzie łączysz fioletową lekką spódnicę (sukienkę?) ciężką warstwą wierzchnią, super!!!). Generalnie jestem mega na tak, z przyjemnością będę dalej śledzić Twojego bloga, bo wnosi coś nowego to światka blogierek modowych 🙂
    Ciepło pozdrawiam z Trójmiasta!

  3. Sesja ma jedną, zasadniczą wadę: jest za krótka. Nie wierzę, że zrobiłyście tylko te foty. Czy całosć gdzieś jest/bedzie? Bo to co jest, zacheca do poszukiwań ciągu dalszego:)

    1. Ujęć było prawie 500 😀 Jednak ciągu dalszego nie planowałam. Może na FB Neonowej będę co jakiś czas publikować zdjęcie, które jeszcze nigdzie się nie pojawiło.

      Rozumiem, że się podoba, zatem ogromnie dziękuję! I będę miała na uwadze, aby kolejne były nieco bardziej obfite w zdjęcia 🙂

Dodaj komentarz